Mastodon

Obok

Minimalizm wikipedystyczny

O tym, że dzieci głosu nie mają, mówili mi rodzice, gdy miałam kilka lat. O tym, że dorośli potomkowie też glosu nie mają, dowiedziałam się dopiero dziś.

Zadzwonił St. R..ski z pytaniem, czemu na Wikipedii jest taki niepełny życiorys Jana Betleya. Faktycznie, zajrzałam, notka jakaś krótka, ostatnie info z jakiegoś zabytkowego słownika, a zdjęcie jak z przedwojennej kroniki kryminalnej. Do tego nic o Krystynie, zupełnie jakby do śmierci był mężem Hanny Pachniewskiej. A przecież jego druga żona, Krystyna, ma swój życiorys na Wikipedii, do tego oboje leżą w jednym grobie, mieli też przez 30 lat wspólnego życia troje dzieci, które nie są osobami anonimowymi czy pozbawionymi praw cywilnych.

Chciałam uzupełnić, poprawić dane adresowe, dodać wieloletnie małżeństwo z Krystyną. Założyłam konto z prawdziwym nazwiskiem, wpisałam dwa ważne zdania, po czym dostałam info, że moje informacje to "twórczość własna", więc zostały skasowane, a Wikipedia woli mieć dane szczątkowe niż je sprawdzić, bo "nie ma redaktorów do sprawdzania".

A przecież sprawdzenie byłoby proste: rodzina nadal mieszka w tym samym miejscu co Jan Betley, choć adres w Wikipedii jest oczywiście zły, bo ma przekręcone numerki (43! Sic!). Czemu oczywiście? Ano dlatego, że lepsze błędne dane z sufitu niż sprawdzenie i "twórczość własna".

Minimalizm posunięty do maksimum. Ewidentnie błędne dane, lub dane błędnie przepisane z jakiegoś starego "źródła" są dla Wikipedii bardziej wiarygodne niż bezpośrednie dane od żyjących dzieci malarza.

Malarz Jan Betley, zdj. z archiwum rodzinnego, wszelkie prawa zastrzeżone ©

Co najzabawniejsze, to redaktorowi Wikipedii nie chciało się nawet porównać zdjęć na obu profilach. Jan i Krystyna leżą w tym samym grobie. Przypadkowa zbieżność nazwisk i miejsc?

Mnie by to dało do myślenia, ale redaktor o wdzięcznym pseudonimie ciacho nie czuł się zaniepokojony tą zbieżnością. Chciałam też zastąpić beznadziejne zdjęcie, z jakiejś starodawnej publikacji, dobrym zdjęciem Jana Betleya, dodać zdjęcie Krystyny, ale wobec takiego podejścia do rodziny jako źródła informacji, dałam sobie spokój. Jestem za stara, żeby się chandryczyć o takie rzeczy. Niech młodzi meblują sobie świat, jak chcą. Ja mam kilka moich miejsc w necie, nie muszę się pchać do Wikipedii. Nie moje buraczki, nie mój barszcz.

Ewidentnie "twórczość własna" rodziny, polegająca na przekazywaniu i kultywowaniu danych o polskim malarzu Janie Betleyu, jest mniej wartościowa niż twórczość tego czy innego ciacha redaktora Wikipedii.

Tym bardziej cieszę się, że założyłam stronę Jana Betleya i że na tej stronie jest jego pełna oficjalna biografia, z danymi, których nie ma — i, jak widać, nie będzie — na Wikipedii.


Last 3 posts


Say something

#dziennik #jan betley #malarstwo #malarze #polish #wikipedia