Niedzielne lenistwo 🦥🦥🦥
Zabawne, ale czasem wydaje mi się, że piszę tu, bo podoba mi się pewna siermiężność i niedoskonałość tego miejsca. To, że można robić rzeczy, których się nie da robić w bezpłatnym Wordpress.com. No i ta mgiełka anonimowości i samotności jest znakomita.
Zmęczyły mnie moje próby zaistnienia jako autorki. Planuję jeszcze tylko wrzucić książkę do Empiku i zrobić tłumaczenie. Jak je skończę, wrzucę na Amazona. Nie mam się co spieszyć, Nobla się nie spodziewam. Tym bardziej, że nawet zwykłych e-booków po 20 złotych nie mogę sprzedać. Oczywiście mogłabym wykupić reklamy, kampanie marketingowe. Każdy na mnie liczy. Problem w tym, że ja też liczę i wychodzi mi, że mi się to nie opłaca. Może będzie tak, jak z moim przekładem "Lata". Wisiało na stronie kilka sezonów, aż wreszcie zgłosiło się jakieś wydawnictwo i kupiło ode mnie licencję na pięć lat.