Mastodon

Obok

Na dołku

I znów na dołku. Czekamy na wizytę u lekarza. Mamy nadzieję, że będzie dobrze, ale zawsze jest trochę obawy. To jak w tym humorze zeszytów z czasów zimnej wojny: "Powszechne rozbrojenie nie jest możliwe. Zawsze znajdzie się jakaś stara strzelba".

Teraz, gdy mamy nadzieję na pełne wyzdrowienie, nasza przygoda szpitalna zaczyna być historią do opowiadania. Nie o chorobach, ale o ludziach,których tu spotykaliśmy. I o "Amber", która tu powstawała, w poczekalniach, w trakcie czekania na lekarza, na badanie, na wypis.

wrzos

Patrzę i widzę zupełnie nowy zestaw ludzi. Brak PZP, Pary z Pragi, kobiety i mężczyzny, którzy byli naszymi nieświadomymi towarzyszami przez cały rok. Pan był trunkowy i spory, pani szczupła i rozmowna, z chrypka i kszlem palacza. Brak też PPP, Pana po Przejściach, który chętnie opisywał swoje przeżycia w różnych placówkach medycznych i rozliczne metody leczenia, którym go poddawano.

Ciekawe, czy znikli, bo wyzdrowieli, czy wręcz przeciwnie? Czy będziemy ich jeszcze spotykać w czasie naszych wizyt? Lubiłam ich obserwować, byli weseli i jakby pogodzeni z faktem, że życie ich nie rozpieszcza i że to normalne, skoro nie rozpieszcza też reszty na dołku.

Poczekalnia zyskała u nas takie miano, bo jest w piwnicy, a czekanie w niej ma tyle uroku, co oczekiwanie w areszcie wydobywczym. Siedzę i patrze na zwisające z sufitu kable, rząd wysłużonych krzeseł, stare sfatygowane fotele. Przez minione dwa lata obserwowałam zmniejszanie się liczby paneli sufitowych zasłaniających kable podwieszone pod stropem. Teraz dziur jest więcej niż paneli.

Czekanie na dołku sprzyjało wyobraźni. Najbardziej pasowało do opowieści katastroficznych, ale mnie skłoniło do pisania "Amber", bo miałam dużo czasu i chyba chciałam uciec od rzeczywistości. A gdzie najlepiej uciec? W krainę swoich marzeń, tęsknot i krajobrazów, które się kocha.



Drukowaną powieść "Amber" kupisz w: Jeden koszyk; Allegro. W postaci ebooka: Empik; Naffy;


Odpowiedz Skomentuj Do góry ____________________________

#dziennik #polish #polski