Mastodon

Obok

Jest dokładnie tak, jak myślałam: jestem z innej planety

Przeczytałam komentarze pod moimi dwoma opowiadaniami na forum i jest dokładnie tak, jak myślałam: jestem z innej planety.

Istoty spoza-ziemskie mają inny styl pisania, inne rzeczy opisują, inne rzeczy zauważają i co innego chcą przekazać w swoich opowieściach.

Nie jestem pewna czy chcę tłumaczyć każde opowiadanie dyskutantom, którzy zakładają, że autor jest głupi, bo oni czegoś nie rozumieją, a historia nie została dokładnie wyjaśniona.

Dużo czytam i czasem nie łapię zamysłu autora, ale nie twierdzę, że powinien inaczej pisać. Zastanawiam się, co mi umknęło. Co autor chciał przekazać przez taką konstrukcję historii. Godzę się nawet z myślą, że mogę być za głupia, żeby to zrozumieć. I nie myślę, że to autor nie ma racji. Autor jest jak bard - tworzy pieśń, której słucham.

A łódkę i psa ukradli

Pewnie nie nadaję się na recenzenta. Dziś recenzent musi być jak nóż bezlitosny, ciąć krótkimi, bolesnymi zdaniami, czasem rzucić słowem grubym, dla podkreślenia miarodajności swoich sądów.

Lubię historie, które zostawiają mnie z uczuciem niepewności, zdziwieniem, jakimś niepokojem. Opowiedziane od A do Z to według mnie odarte z tajemnicy, która jest nieodłącznym elementem opowieści. Bo to nieprawda, że niedosyt i niedopowiedzenie psuje historię. Taka opowieść pada na grunt i żyje własnym życiem w czytelniku. W każdym jest trochę inna, bo ludzie są różni. Tego bym chciała dla moich opowiadań.


Odpowiedz Skomentuj Do góry ____________________________

#dziennik #krytyka #polski