Amber
Chyba dam sobie spokój z reklamowaniem mojej książki. Książek jest tyle, że trzeba je wciskać ludziom na siłę, a ja jej nie mam. Książka jest, moim zdaniem nieźle napisana, a ludzie? No, skoro nawet znajomi nie kupują, to co ja mam zrobić? Płacić za to, żeby przeczytali? Mam to w nosie. Tyle jest fajnych książek, których ludzie nie czytają. Ja opowiedziałam historię, którą chciałam opowiedzieć, a jeśli ludzie nie chcą jej czytać? No cóż, ja tez nie czytam wielu książek.
Nie mogę się ciągle tym stresować. Zabawne, że tyle osób deklarowało, że czekają na gotową książkę, a gdy jest gotowa, patrzą w inną stronę. Śmieszne te ludziska. Ciągle ich nie rozumiem. Stara jestem i głupia umrę.